Click here to check if anything new just came in.
June 20 2010
Jam można mieć takiego pecha...
No i mnie pokarało :( Najwidoczniej ostatnio zbyt dużo śmiałem się z cudzych wtop. W mojej obecnej pracy pracuję niecały miesiąc i wszystko byłoby naprawdę super gdyby nie to, że w tym tygodniu dwukrotnie porysowano mi samochód na parkingu. Naprawdę smutny to kraj, w którym powszechna jest praktyka uciekania z miejsca tego typu zdarzeń bez ponoszenia odpowiedzialności... bo ani w jednym ani w drugim przypadku sprawca nie zostawił nawet karteczki z danymi kontaktowymi.
Najchętniej dodał bym swoją historię z życia wziętą na YAFUDa, ale obawiam się, że nie ma w niej nic śmiesznego i nie została by zatwierdzona.
June 13 2010
Polacy lubią dodawać coś od siebie...
Demotywatory są wzorowane na despair.com ale bardzo szybko zamiast faktycznie demotywować zaczęły rozśmieszać. Bash bazuje na angielskim odpowiedniku ale w przeciwieństwie do niego nie jest taki hermetyczny i nakierowany na informatyków.
Ostatnio odkryłem polski odpowiednik FMyLife - Yet Another Fucked Up Day, czyli serwis publikujący śmieszne wpadki z życia wzięte. Podobno autentyki, ale tego jak wiadomo nie można zazwyczaj zweryfikować. Tak czy inaczej można znaleźć tam masę śmiesznych tekstów... zastanawiam się tylko co nasi rodacy wymyślą, aby i ten serwis rozwinąć/zmienić w stosunku do pierwowzoru.
“ Albo się jest nieustannie elektronem na jednej orbicie i krąży wokół jądra aż do końca świata, albo pochłonie się kwant energii i przeskoczy na inną, wyższą. Aby pochłonąć, trzeba w odpowiednim momencie być w odpowiednim miejscu. Po pochłonięciu jest się wzbudzonym i jest się bliżej jądra.[...] Potem tylko trzeba na jakiś czas zostać na tej orbicie. I nie tracić energii na głupoty. Promieniować tak, aby cię zauważyli i odróżnili od innych. I potem pochłaniać kolejne kwanty i przeskakiwać na kolejne orbity, (...). To mało zgadza się z równaniami fizyki, ale z życiem zgadza się jak najbardziej. ”— Janusz Leon Wiśniewski, "Bikini"
Za każdym razem, gdy się spotykamy, mam wrażenie, że me życie jest usłane różami.
Lecz kiedy nadchodzi pora rozstania, pojawia się ciemność, co piękno pochłania.
Cały czar pryska, lepszy świat znika.
Barwa szarości przez wszystko przenika.
Czuję wielką pustkę, gdy Cię przy mnie nie ma.
To nie są złudzenia, ani żadna ściema.
Tak zawsze się dzieje, bo działasz jak narkotyk.
Jak najwspanialszy w świecie środek złoty.
Jedno lekarstwo na wszystkie cierpienia.
Kiedy jesteś przy mnie świat na lepsze się zmienia.
Tylko do Ciebie należy moje serce.
Chciałbym być Twym dżinem, lecz nie zmieszczę się w butelce.
Miłość uskrzydla, uczy latać.
Za Tobą pójdę w ogień lub na koniec świata.
Oddaje Ci
mą duszę, a z nią miłość bez granic.
Będę Cię na zawsze kochał i nie zmienię zdania za nic.
To uczucie we mnie płonie i nigdy nie przestanie.
Na zawsze w moim sercu Tylko Ty Kochanie.
Pamiętam jak dziś 04.03.
Ta data w moim sercu przenigdy nie zaśnie.
Rozmawiając z Tobą myślałem, że to sen.
Teraz jesteś mi potrzebna do przetrwania jak tlen.
Wiem, że to na Ciebie czekałem całe życie.
Nikogo wspanialszego nie znajdę w żadnym micie.
Dziękuję za wszystkie spędzone razem chwile.
Przepraszam za wszelkie krzywdy, jakie wyrządziłem.
Mam nadzieję, że może kiedyś zapomnisz o tym, a w pamięci Twej zostaną tylko i jedynie wzloty.
Chciałbym być jedynie z Tobą, reszta nie ma znaczenia.
Oddałbym za Ciebie życie, bez zastanowienia.
“ I nauczycielka nie ma problemu, by wydobyć Rdesińskiego z pamięci. Od pierwszej klasy kłótliwy, za ofiary wybierał nauczycieli o skłonności do furii, by ich doprowadzać do szału. Niedbalska co pół roku zmieniała dziennik, który rozwalała pani od chemii, tłukąc nim w rytm: Rde-siń-ski! Aż zemściła się, uwalając go w trzeciej klasie. Pani od historii wytykał niekompetencje. Regularnie był wyrzucany z lekcji religii. Klasa postrzegała go jako nieszkodliwego dziwaka, który lubił tylko polski i historię, a dziewczyny nie chciały go znać, bo przekonywał, że miejsce kobiety jest w domu.— Jak fotel cudem śmierdzieć przestał
Tak, to go z pewnością dyskwalifikuje jako prezesa publicznego radia. ”
“ Kiedy człowiek zgubi się w takim gąszczu, czasami zajmuje mu dłuższą chwilę, nim uświadomi sobie, że się zgubił. Bardzo długo jesteśmy przekonani, że zboczyliśmy ze ścieżki tylko odrobinę, że już lada moment znajdziemy się z powrotem na szlaku. A potem przychodzi jedna noc za drugą i nadal nie mamy pojęcia, gdzie się znajdujemy, i wreszcie musimy przyznać, że tak daleko odeszliśmy od ścieżki, że już nawet nie wiemy, po której stronie wschodzi słońce. ”— Elizabeth Gilbert
June 11 2010
YAFUD #2237
Fajne? Głosuj: http://www.yafud.pl/2237/#GIT
Niefajne? Głosuj: http://www.yafud.pl/2237/#KIT
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
